nie będę zapisywać co zjadłam, napiszę tylko kalorie od początku 'diety' :
wszystkie liczone są w zaokrągleniu :
- Październik 2012 :
- 06. - 1200
- 07. - 700
- 08. - 1000
- 09. - 700
- 10. - 600
- 11. - 800
- 12. - 600
- 13. - ---
- 14. - 300
- 15. - 450
- 16. - 500
- 17. - 650
- 18. - 830
- 19. - 800
- 20. - 1000
- 21. - 400
- 22. - 550
- 23. - 900
- 24. - 700
- 25. - 650
- 26. - 700
- 27. - 1000
- 28. - 400
- 29. - 500
- 30. - 800
- 31. - 600
- Listopad 2012:
- 01. - 500
- 02. - 800
- 03. - 500
- 04. - 600
- 05. - 500
- 06. - 500
- 07. - 500
- 08. - 2000
- 09. - 500
- 10. - 400
- 11. - 1200
- 12. - 1000
- 13. - 2000
- 14. - 950
- 15. - 600
- 16. - 500
- 17. - 500
- 18. - 1000
- 19. - 900
- 20. - 750
- 21. - 1000
- 22. - 700
- 23. - 1000
- 24. - 800
- 25. - 1400
- 26. - 1200
- 27. - 600
- 28. - 500
- 29. - 600
- 30. - 550
- Grudzień 2012:
- 01. - 600
- 02. - 600
- 03. - 1250
- 04. - 800
- 05. - 350
- 06. - 900
- 07. - 450
- 08. - 270
- 09. - 670
- 10. - 1400
- 11. - 1000
- 12 - 400
- 13. - 1100
- 14. ---
Jak widać zdarzały mi się dobre dni... czasem tak tragiczne, że siadałam i płakałam i myślalam- ' boże gruba świnio, dlaczego?!"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz